Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia.
Ostatnio trochę się wszystko spieprzyło.
Zaufanie rodziców pieprzło.
Imprezy pieprzły.
Wychodzenie pieprzło.
Zawsze mogło pójść gorzej, prawda?
Jeśli do mojej listy grzechów dojdzie coś więcej: żeńskie gimnazjum wita.
Tak przy okazji to się teraz wyjaśni pare rzeczy.
