poniedziałek, 28 lutego 2011

Ciesze się, że w końcu się na to zdobyłam. Teraz będzie już tylko lepiej. Może jestem nieco niezrównoważona psychicznie, jednak- gwoli ścisłości, czuję że innym to nie przeszkadza, dlatego teraz będę otaczać się ludźmi wśród których czuję się naprawdę dobrze i nie muszę się przejmować każdym wypowiedzianym zdaniem. Zaczynam od nowa.
Paradoksalnie poczułam teraz, że mogę unosić się kilka centymetrów nad ziemią. Mam nadzieję że chociaż jedna zmiana, z tuzinów, które przeprowadzałam już w swoim, jakby nie było, dość krótkim życiu okażę się dobrą decyzją. Obecne marzenie? Usiąść z kubkiem gorącej herbaty w ręku i poczuć się naprawdę szczęśliwa. Będę do tego dążyć.
Chyba czuję wiosnę w powietrzu. Miło było dzisiaj wyjść na dwór i na policzkach, zamiast mroźnego wiatru, poczuć promienie słońca. Oddam niebo za leżenie na kocu pod rozkwitającą jabłonią.


1 komentarz:

  1. kupilam ja w tym samaym pasazu co i te spodnie, w malym prywatnym sklepiku - po takich radze sie porozgladac :)
    kosztowala 120zl, widzialam tez biale i bezowe ale szczerze - czarne wygladaja najladniej, ewentualnie bez ale juz podchodzi pod 'ceratke' bo ma troche niefajny polysk..
    na allegro sa takie same ale juz cena 2x wyzsza tutaj link: http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=ramoneska+pikowana

    OdpowiedzUsuń